O czterech siostrach, które zostały gwiazdami

Witajcie kochani 🙂

Wreszcie przygarnęłam je do siebie. O czym mowa?O gałkach do komody w salonie. Strasznie mozolnie mi to szło. W zasadzie, zaraz po przemalowaniu mebli do głowy wpadł mi pomysł wymienienia gałek. No właśnie, nie wiem czy pamiętacie, ale meble w salonie to była inna bajka. Ukradłam je ze swojego pokoju w domu rodziców i zaangażowałam męża do przemalowania ich na biało.O tutaj możecie zobaczyć całą metamorfozę.Wreszcie po kilku miesiącach zdecydowałam się na zakup gałek. Ale żeby nie było zbyt łatwo dopadł mnie dylemat. Tyle gałek! Ratunku!Jakie wybrać?! Z pomocą przyszliście Wy, moi drodzy, i na FB doradziliście, które zamówić. Wybór padł na biel z czarną gwiazdą. Strzał w 10! Są śliczne:-) Wzdycham do każdej jednej, cztery siostry-gwiazdeczki:-) 
Poza tym, będę musiała popracować nad lepszą organizacją czasu, bo od poniedziałku wybieram się do pracy. Studia praktycznie skończone, ostatnie zaliczenia na mnie czekają. A potem muszę ogarnąć dwie obrony. Zapowiada się dużo pracy, trzymajcie kciuki!:)

Buźka, Marcelina

13 myśli nt. „O czterech siostrach, które zostały gwiazdami

  1. Katarzyna Ka

    U Ciebie zawsze jest coś co mi się podoba!!! 🙂 Gałki są świetne, też bym takie wybrała.
    Co do studiów to ja również niedługo odetchnę, ale niebawem czeka mnie duuużo pracy, gdyż również mam obronę na szczęście w przyszłym roku.

    Buziaki :*
    Kasia

    Odpowiedz
  2. Marta Więcław

    efekt super – wyszło idealnie 🙂 strzał w 10 – a raczej w gwiazdeczkę 🙂
    co do organizacji trzymam mocno kciuki, na początku nie jest łatwo, ale wszystko się da, tak jak napisałaś – dobra organizacja to podstawa 🙂
    od poniedziałku do piątku pracuje od 8 do 16, projektuje wnętrza poza godzinami pracy, jest i blog, strona na FB – a na to wszystko jestem roczną mężatką układającą sobie życie – ale wszystko to pasja nie praca :):)

    Odpowiedz

Odpowiedz na „Marta WięcławAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.