Rodzinna oaza. Mieszkanie przyjaciółki [3]

Mamy dla Was kolejne kadry z „Mieszkania przyjaciół”. Po raz trzeci zaglądamy do domu naszych znajomych, aby podejrzeć jak żyją, jakimi przedmiotami się otaczają. Poprzednie realizacje możecie zobaczyć TUTAJ ( skandynawski design Moniki) oraz TU ( przytulny zakątek Sabiny).
Dziś gościmy w cudownym domu Joli. Pozytywna energia, którą wokół siebie roztacza jest także widoczna w jej czterech ścianach. Kolorowe dodatki, pamiątki z podróży, obrazy namalowane przez najbliższych-to wszystko tworzy niesamowity klimat. Oprócz tego, dom Joli to miejsce, w którym można odpocząć po ciężkim dniu. Relaks na tarasie, w ogrodzie czy nawet w saunie zapewnia odpoczynek.
Mamy też coś dla wielbicieli szarych kuchni. Sami zobaczcie jak szarość mebli ładnie komponuje się z czarnymi akcentami oraz roślinami. Niezastąpiona okazuje się także wyspa kuchenna, która jest dodatkowych blatem podczas przygotowywania posiłków. Samo wejście do kuchni ozdobione jest farbą tablicową, która nie tylko ładnie wygląda, ale też umożliwia zapisywanie istotnych wiadomości.
Zapraszamy Was do oglądania 🙂 Nie zapomnijcie podzielić się z nami opiniami. Co najbardziej Wam się spodobało?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pieprzniczka i solniczka to pamiątka z jednej z podróży do Budapesztu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podczas sesji towarzyszył nam Aston-przyjaciel rodziny 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Poniżej możecie zobaczyć pokój córki-Pauliny. Ściana malowana własnoręcznie przez przyjaciółkę robi ogromne wrażenie!

 

 

 

 

W domu znajdują się dwie łazienki. Pierwsza-z prysznicem, a w drugiej znajdziemy wanne oraz saunę. W żadnej z nich nie zabrakło kolorowych akcentów.

 

 

 

 

Poniżej kilka kadrów z gabinetu. Aston pnownie załapał się na zdjęcia 🙂

 

 

 

 

 

 

 

A jak dom prezentuje się z zewnątrz? Sami zerknijcie 🙂

 

 

 

8 myśli nt. „Rodzinna oaza. Mieszkanie przyjaciółki [3]

  1. greyhome

    Kuchnia piękna, samam mam ten model 😉 wiatrołap, drzwi do jolu z przeszkleniami ' rewelacja! Pokój córki bardzo fajny, łazienki! Jedynie salon jak dla mnie nie spójny z kuchnią, jakby przypadkowe meble i dekoracje w nim poustawiano. Taras zewnętrzny świetny!

    Odpowiedz
  2. alicja

    Dom przepiękny, urządzony bardzo gustownie, jednak coś raziło mnie w salonie i już wiem co- gdyby krzesła w pokrowcach wymienić na jakieś dizajnerskie np. takie jak przy pianinie, to byłoby idealnie 🙂

    Odpowiedz
  3. Prosto z wnętrza

    Wypatrzyłam tu kilka świetnych elementów min. szklane drzwi-boskie!!!,a do tego genialna czarno-biała podłoga, piękna subtelna tapeta z kolorowymi ptakami i bardzo ciekawie wygląda wykończenie ściany nad szafkami w kuchni. Sama bym chyba nie wpadła na dodanie do szarej kuchni tak ciemnego, mocnego akcentu. A wygląda świetnie! Ale w salonie jest trochę pusto. Podziałałabym z oknami- jakieś cięższe zasłony w bardziej wyrazistym kolorze. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  4. Filonek

    Te dwudrzwiowe szafy/witryny w pokoju muzycznym sprawiają wrażenie jakby się naprawdę patrzyło na pokój w szkole muzycznej… może tylko dywan przypomina że to jednak nie miejsce tego typu 🙂 Ale wnętrza piękne, mi się szczególnie podobają te drzwi z przedsionka. Kiedyś widziałam takie niby klatki oddzielające tworzące kuchnię ale wydawało mi że to zbyt dużo a tutaj idealnie!

    Odpowiedz
  5. oczy otwieram

    Jestem wielbicielem szarych kuchni. Sama miałam meble kuchenne z drzewa jesionowego i jakoś nie współgrały z resztą domu. Któregoś dnia przemalowałam je na szaro, a potem górę przemalowałam tym razem na biało. Teraz mam kuchnię szaro białą i bardzo mi się takie połączenie podoba. Ale ostatnio chodzi mi po głowie przemalowanie dołu na kolor bardzo ciemny szary i nawet znalazłam już farbę o nazwie ziarnko maku. Nie wiem tylko czy się na to odważę:)Kuchnia prezentowana w tym wpisie cudna, a drzwi są rewelacyjne. Pozdrawiam serdecznie:)

    Odpowiedz
  6. Marilyn M

    Kuchnia z klasą, a ja się waham nad płytkami właśnie do kuchni, a raczej nad fugą, myślę o czarnej, albo szarej i boję się, że to może zbyt mocno akcentować, no ale widzę niektórzy nie boją się zaszaleć 😉 Podobają mi się freski w pokoju Pauliny, są takie delikatne i urocze.Pozdrawiam cieplutko 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.