Otwarta przestrzeń. Zoom na jadalnię.

Projektując nasze #czterykątyitaraspiąty zależało nam na zachowaniu jak największej przestrzeni. Marzył nam się dzienny openspace z otwartą kuchnią, salonem, jadalnią a także kącikiem do pracy. Dzięki temu, uzyskaliśmy otwartą przestrzeń o łącznej powierzchni około 45 m2Zobaczcie, jak udało nam się ją zaaranżować.

Podział na strefy
Kącik biurowy

Niestety, przy tak dużej powierzchni nie jest łatwo zaplanować jej aranżację. Wszystko musi do siebie pasować, a jednocześnie warto podzielić przestrzeń na wyraźne strefy. Najłatwiej było chyba z kącikiem gabinetowym. Tam też pozwoliłam sobie na większe szaleństwo i jedną ze ścian pomalowałam na różowo. To też jest najjaśniejsze miejsce w mieszkaniu z uwagi na układ okien. Dlatego zdecydowałam, że jedno, podwójne okno w gabinecie nie będzie klasycznie przystrojone firanką czy zasłoną. Wykorzystałam drewniane, białe żaluzje( od naszedomowepielesze.pl), które trochę „zabudowały” kącik gabinetowy, ale też skutecznie odgrodziły nas od sąsiadków. Bowiem, okna z tej strony (tak samo jak w sypialni czy pokoju dziecięcym) wychodzą bezpośrednio na sąsiadujący budynek.

Kuchnia

Kuchnię wybrałam białą, w nowoczesnym stylu, przełamaną drewnianymi blatami. Miało być w miarę minimalistycznie. Tak aby kuchnia była jak dobre tło i nie wybijała się na pierwszy plan. Więcej o naszej kuchni przeczytacie w tym wpisie KLIK.

Strefa wypoczynku- salon

Salon miał spełniać przede wszystkim funkcję wypoczynkową. Głównym meblem jest  sofa. Wybranie jej nie należało do prostych. Miał być narożnik, rozkładany i to najlepiej w jasnym kolorze.Nie chcieliśmy także wydawać na niego fortuny, bo z dziećmi nigdy nic nie wiadomo…i może się zdarzyć, że za 3 lata będziemy zmuszeni kanapę wymienić. Całe szczęście, udało się znaleźć wymarzony mebel. Dodatkowo, taki który ma pojemnik na pościel, więc mamy dodatkowe miejsce do przechowywania. W salonie znalazła się też szafka pod TV, która nawiązuje do frontów kuchennych. Są też regały, fotel, wąski stolik kawowy. Charakteru dodaje lampa na drewnianych nogach Ennie od Britop klik oraz duża grafika przedstawiająca mapę Paryża od Maptu.pl klik.

Jadalnia

No i najważniejsze-jadalnia. Miejsce wspólnych posiłków, spotkań z przyjaciółmi czy chociażby kąt, gdzie możemy z Bartkiem razem popracować ramię w ramię. Kilka miesięcy czekaliśmy na tę chwilę, żeby razem usiąść przy dużym stole. Najpierw mieliśmy do dyspozycji mały stół w wynajmowanym mieszkaniu. Był to jeden z największych minusów, bo nie mieliśmy możliwości, aby zaprosić znajomych i ze spokojem zjeść posiłek. Potem przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania i sami rozumiecie- krok po kroku wykańczaliśmy mieszkanie, dokupując kolejne meble.

Duński design

Od dawna miałam w głowie wymarzony kąt jadalniany. Wiedziałam, że chcę, aby stół był duży, a przy nim krzesła oraz drewniana ławka. Chciałam nieco przełamać klasyczny model stołu otoczonego krzesłami. Lubię też aranżację wnętrz na zasadzie kontrastu, więc dobrałam białe krzesła do czarnego stołu z drewnianym blatem. Meble do jadalni znalazłam w sklepie Jysk. Od kilku sezonów Jysk kusi swoimi nowymi kolekcjami. Rozpływam się nad ich designem, i to nie tylko w kwestii mebli, ale również dodatków. Bawełniane podkładki (dostępne są również bieżniki) są świetnie wykonane, a do tego wazony, skandynawskie miseczki. Wszystkie produkty, które upolowałam w Jysk zebrałam i podlinkowałam. Mam nadzieję, że takie zestawienie będzie dla Was pomocne podczas szukania swoich skarbów.

1. Stół GADESKOV klik / 2. Podkładki BEKKEBLOM klik / 3. Roślina  sztuczna EJNER klik / 4. Misa LAUKE klik / 5. Wazon HAMPUS klik / 6. Kosz HEINI klik / 7. Poduszka KUGLEASK klik / 8. Świecznik GERMUND klik / 9. Pled LINNEA klik / 10. Miseczka FRIDOLIN klik / 11. Serwetki LERSSON klik / 12. Latarnia DITLIV klik / 13. Taca FRITS klik / 14. Szklana bugelka KLAUDI klik / 15. Krzesło LANGDAL klik / 16. Ławka KALBY klik / 17. Pudełka  SOFUS klik

6 myśli nt. „Otwarta przestrzeń. Zoom na jadalnię.

  1. Anna

    Uwielbiam takie otwarte przestrzenie. Dzięki temu wystroj nabiera lekkości oraz przy takim wybiegu nawet najmniejsze mieszkania wyglądają na większe niż są w rzeczywistości. Sama ostatnio zdecydowalam się na takie rozwiązanie. Zamówiłam sobie piękna kuchnię na wymiar, tak wiec postanowiłam jej nie ukrywać 🙂

    W projekcie podoba mi się to ,ze wszystko jest neutralnych barwach. Charakter buduja natomiast dodatki ( które można zmienić na inne jęśli tylko się znudzą.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.